Patrycjusz





Za rękę trzymała — drugą postać, — ta, promiennej białości swą dłonią wzięła go za rękę i ścisnęła ją: to Ojciec Szymon!
— nachylił się nad nim i spojrzał mu daleko, głęboko w duszę, — oh! jak dobrze, jak czule. — „Czyś mi przebaczył Ojcze, losu twej córki?
" —
"Przebaczam Ci i dziękuję — wszak to los każdej Polki!..."
Cichem balsamicznem tchnieniem odpowiedziała postać Ojca Szymona.
— Postacie — znikać w cieniach poczęły; Witoldowi tęskno się w duszy zrobiło i zawołał: „Matko! Matko! czy już mnie opuszczasz, tak prędko, nazawsze!?
—" —
„Czekam Cię Synu, wraz z Nią — tam! — rzekła postać, podnosząc rękę do góry i — znikły...
— Witold się przebudził.
„— Czy to sen, — marzenie?
— czy dusza moja może na jawie opuściła me ciało na chwilkę, dając mi pamięć rzeczywistą przeszłości?...Oh!
to nie sen, to tchnienie niebiańskich stref, drgające w powietrzu do koła mnie; ten pocałunek ja go jeszcze czuję, tu, — tu na czole; to skonu przepowiednia, — dusza przeczuwa
swobodę i rwie się niecierpliwa, tam — do nich!..."
— Wtem odgłos dzwonka cienki, srebrny — ocucił go zupełnie z sennego marzenia.
— Dźwięk zdała zaledwie dosłyszany, zbliżał się coraz wyraźniej, rozchodząc się po pu-
stych ścianach.
Nakoniec za dzwonkiem pogonił szelest stąpań — powolnych, cichych, spokojnych; — zbliżył się do drzwi celi, — przeszedł, osłabł i zniknął w ciemnych głębiach korytarza.
— „Co to jest Kuźmo!?" — zapytał — głośno, żywo Witold żandarma, podskoczywszy ku okienku. —
„Cicho, — Panie! — cicho, to ksiądz z Panem Bogiem przeszedł.
—"Żegnając się po trzykroć — odpowiedział stary żołnierz. —
— „Do kogóż, to ksiądz poszedł —? proszę Cię powiedz! —" —
— „Ach!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: